sobota, 27 grudnia 2014

Mały (bo wielkość się nie liczy) wgląd w moje przemyślenia międzyświąteczne :)



Przepraszam za to że nie napisałem postu z życzeniami na święta (jak bardzo pogańskie by nie były)


ALE ja niestety nie umiem składać życzeń .
Po prostu , mimo ze życzę każdemu jak najlepiej (nawet mówiąc "huj mu w dupę" czy coś w tym stylu mam na myśli coś przyjemnego :D)
Jednak od dawna zastanawia mnie jedno :)
A mianowicie: czy ludziom potrzeba świąt albo innych uroczystości by komuś dobrze życzyć.?
Tak ale wtedy i tak często kłamiemy na potęgę i wysilamy swoje czachy by powiedzieć coś miłego, aby potem jak zwykle nie próbować nawet współgrać tylko podstawiać komuś nogę z zazdrości o czyjś postęp.
Człowiek przez społeczeństwo nauczył się być fałszywy, ktoś czasami próbuje nam wmówić że jesteśmy ludźmi a nie zwierzętami.
Nie wiem jak można się z tym zgodzić przecież tak wiele możemy zauważyć podobieństw w zachowaniu
,nie powinno się ( a właściwie nie wolno) opierać założenia ze nie jesteśmy zwierzętami na zasadzie psa i kota którzy bzykają się na chodnikach(co słyszę często na religii) 
Bo każdy gatunek ma swój własny kanon zachowań, czasem może to być jedna różnica ale jednak kanon jest już inny i to według mnie jest ważny argument.

Wiem ze jetem jedną z osób która podobnie się zachowuje,
którą skręca w środku kiedy widzi ze ktoś jest w czymś lepszy od niej,
jednak mam tyle szczęścia że wiem że "to" (znane jako zazdrość)jest złe
i nie powinno się dopuścić "tego" do głosu, 
i staram się,  staram się z tym walczyć 
i dążyć do uzyskania najlepszej wersji samego siebie,
potrafiącego cieszyć się ze szczęścia innych potrafiącego słuchać i pomagać,
próbująca nie konkurować z innymi osobnikami 
a być najbardziej oryginalną i najbardziej potrzebną osobą w stadzie 
bo to zapewni mi naprawdę dobrą przyszłość 

Dlatego też na "bez okazji" życzę wam:
-spokoju ducha
-wiary w ludzi
-wiary w swoje możliwości
-prawdziwych przyjaciół
-pięknej przyszłości bo w skład niej wchodzi ogrom elementów
-zdrowia
-cierpliwości w poznawaniu samego siebie 
-i rozwijaniu własnej osobowości
-odwagi w starciach z przeciwnościami losu
-i siły byś mógł przejąć nad swym losem kontrolę:)
Życzę też szczęścia w miłości , nie ważne czy kochasz siebie, czy jesteś nieszczęśliwie zakochany, czy już z kimś jesteś , ale wiem że szczęście na pewno się przyda . :D








poniedziałek, 15 grudnia 2014

uwazasz ze dajesz z siebie zbyt mało? oddaj krew!!! :D

witam

właśnie zajadam jedną z ośmiu czekolad które dostałem za oddanie krwi :D
oddanie krwi jest jedną z najlepszych form ratowania życia .
 ja byłem dzisiaj pierwszy raz i co?


Gucio było zajebiście

-wchodzę do ośrodka (dobrze umeblowany, miła atmosfera)_
-podchodzi do mnie pielęgniarka , bierze ode mnie dowód i pyta czy chcę herbatę czy wodę z sokiem (to drugie było lepsze)
-posiedziałem chwilę i zostałem poproszony o wejście do jednego z gabinetów
- tam wypełniono mi dane osobowe i pobrano krew w celu sprawdzenia hemoglobiny i dalszych badań typu sprawdzenia grupy krwi (bardzo miła obsługa)
-potem krótka ankieta dotycząca chorób i innych dolegliwości
-wizyta w gabinecie lekarskim (mniej stresująca niż myślałem )
-umycie rąk i miejsca do pobrania krwi
- pobieranie nie jest aż tak nieprzyjemne jak myślałem (mogłem sobie pogadać)


CO dostałem
-satysfakcję
- dobry humor (śmiałem się cały dzień później) :D
-zwrot za bilety
-8 czekolad
-batona
-zwolnienie ze szkoły
-kawę
-przy następnym oddawaniu książeczkę z grupą krwi itd
-kalendarz

oddawanie krwi przynosi dużą satysfakcje dlatego zachęcam wszystkich do jej oddawania
i sam na pewno wiele razy wyruszę krew oddać

                                                                                                                        POLECAM :)



niedziela, 14 grudnia 2014

YOUTUBE rewind 2014 Haha

Witam

Dziś chciałbym powiedzieć co mnie oczarowało w w filmiku
którego adres zamieszczam niżej



https://www.youtube.com/watch?v=zKx2B8WCQuw






YouTube Rewind- jest to seria filmików które YouTube publikuje co roku w celu ukazania największych trendów roku wydania filmiku

w tym roku filmik wyszedł przepiękny , nie moglem oprzeć się przed obejrzeniem go 10 krotnie a to z kilku powodów:

1) moi ulubieni blogerzy :
-danisnotonfire (cudowna twarz cudowna fryzura cudowny głos) chłopak ma coś do powiedzenia (i mówi to z sensem) dodatkowo jest zabawny za co +
- Tyler Oakley (nawias wyżej opisuje dwie osoby ) przy każdym filmiku śmieję się do czerwoności  nie wiem zbytnio czy z treści jego wypowiedzi czy jego śmiech mnie tak rozbraja a może po prostu mi się podoba (rożne możliwości, różne kombinacje) mówi mądrze, szybko (sporo z jego gadki rozumiem a przed matura ćwiczyć trzeba więc czemu nie), i zabawnie więc polecam (nie wspominając że robi wywiady z gwiazdami)

2)"let's take a selfie"powiedziane przez mężczyznę z dziewczęcym głosem mnie zaciekawiło (wiele dziewczyn podejrzewam ze chciało by mieć taki głos)

3)bardzo fajne układy taneczne

4)ice bucket challenge (fajny efekt)

5) muzyka super

6) bieg z flagą (nie chodzi tu konkretnie o kogoś kto biegł z flagą)

7) conchitta

8) scena na platformie w górach i urywki z filmiku + muzyka (takie coś wywołuje u mnie przyjemne
dreszcze)

9) zespół  PENTATONIX (dzięki temu filmikowi ten zespół poznałem i było warto bo są zajebiści :)) śpiewa w nich dwóch ujawnionych gejów.


filmik osobiście polecam do obejrzenia

a wy co w nim widzicie i jakie w was wzbudza emocje

                                                                                            PISZCIE :D

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zamek w drzwiach: Czyli o wychodzeniu z szafy

Witam 
Dziś trochę Comming outowo.
Na wstępie: mam nadzieję ze ktoś znajdzie w tym wpisie konkretne wskazówki jak wyjść z ukrycia przed kimś kogo darzymy zaufaniem .
Zjawisko comming outowania według mnie mozna podzielic na cztery fazy:


1)Faza próby tolerancji :
-jest to etap podczas którego robisz rozpoznanie dotyczące tego czy osoba która lubisz jest tolerancyjna.
ja to robię tak :
JA- a co myślisz o gejach / homoseksualistach? (najlepiej to pytanie zadaje się podczas swobodnych pogawędek na różne tematy kiedy to tematy można swobodnie zmieniać) chodzi mi to czy jesteś np tolerancyjny/a ?
DRUGA OSOBA- nie przeszkadzają mi (itd)*
JA- więc np jakby ktoś z twoich przyjaciół był homo to mogłabyś/mógłbyś się dalej z nim przyjaźnić
DRUGA OSOBA- jasne

*odnosi się do tego gdy osoba nam zaufana jest tolerancyjna np: stwierdzenia typu"nie lubie ich , to chore "itd taką osobę dyskwalifikują wtedy trzymaj nerwy na wodzy, wyluzuj nic nie mów zmień temat i powoli ogranicz tej drugiej osobie dosęp do ciebie by nie zatruwała ci zycie :)


2)faza próby dyskrecji
najlepiej kilka dni później bo osoba którą chcecie zapytać najpewniej nie pamięta waszej poprzedniej rozmowy.
Ja po prostu idę na żywioł pytając : - czy potrafisz dotrzymać tajemnicy
jeśli słyszę potwierdzenie to dobrze   wtedy idę na wymianę
tajemnica za tajemnicę  ja dochowam twojej jeśli ty dochowasz mojej :D
czaisz?

3)faza odkrycia
-muszę ci coś powiedzieć tylko nie reaguj gwałtownie
-spoko
-wolę chłopców(po chwili milczenia)
-..... (zwykle znajomych zatyka ale..)
-co o tym myślisz
-potem zwykle jest rozmowa i kilka pytań

faza po odkryciu
zwykle wtedy kilka dni mam dużego stresa bo nie jestem pewien czy dobrze robiłem mówiąc prawdę ale to po pewnym czasie mija zależy czy z przyjacielem/przyjaciółką rozmawiasz na luzie czy są jakieś spiny (zwykle ich nie ma)



MÓJ PIERWSZY COMMING OUT 

odbyło się to kiedy byłem w drugiej liceum


od początku roku byłem zakochany w chłopaku młodszym o rok , obserwowałem go zbierałem informacje by dowiedzieć się o nim jak najwięcej  by rozpoznać w nim geja (gej-daru nie mam niestety więc mam utrudnione życie)
miałem wtedy(i nadal mam) w bibliotece szkolnej koleżankę z tech  informatyk
była to zwyczajna rozmowa podczas której powiedziałem (chyba, szczegółów dokładnie nie pamiętam jak to się odbyło):
- jestem zakochany
-w kim
-aaa tajemnica
-oj powiedz
-nie
-no bo jakbyś np wolał chłopców to się nie przejmuj, mi możesz powiedzieć
-oj nie w chłopaku ale dziękuję za wsparcie
itditd

 kilka dni później
-słuchaj a potrafisz dochowywać tajemnic
-no jak mi ktoś coś powie to nie zdradzę tej tajemnicy
-no to powiem ci imię osoby w której byłem zakochany po raz pierwszy
- no mów
-...... ehh tylko nie reaguj gwałtownie
-no mów
-Mateusz
-taką miała ksywę
-nie bo to nie była dziewczyna
-aha no dobra mi to nie przeszkadza


potem nastąpiła krótka rozmowa a po niej sporo kolejnych dzięki którym podzieliliśmy się dużą ilością tajemnic i informacji



na zakończenie powiem ze o moim homoseksualizmie wie już chyba 14 przyjaciółek(około) 2 przyjaciół mama i siostra w ciągu życia raz popełniłem błąd mówiąc komuś ale to nie skończyło się źle bo o tym zapomniała (albo udaje że nie pamięta)

Ps. nie wszystkie fragmenty rozmów sprzed roku pamiętam więc są to rozmowy przerobione aczkolwiek bardzo zbliżone do oryginału 



                                                                                                      POWODZENIA




 

sobota, 6 grudnia 2014

Najpiękniejszy film EVER

Przyznam szczerze że nie wiedziałem dokładnie o czym miał być kolejny (czyli ten ) post ale...
Jestem około 3-4 minuty od obejrzenia filmy pt " W jego oczach" i muszę powiedzieć że...
Dawno nie czułem tego co czułem dzisiaj ooglądając ten właśnie film , ogromna gula w przełyku wyrażająca wzruszenie mówi sama za siebie, niestety nie mogę dać ujścia swym emocjom (łez u mnie nie potrafi wycisnąć chyba żaden film, zbyt dużo chyba miałem płaczu w dzieciństwie by płakać na filmie :D ) niemniej jednak przyznam że film jest nad-wyraz rzeczywistym ukazaniem tego iście wspaniałego (sarkazm) stanu kiedy człowiek kocha kogoś ale wstydzi się tego, oraz miłości jaka może zrodzić się z przyjaźni  (brak sarkazmu)
Ten film stworzony we Francji dobija się do wrót mego serca przypominając mi te uczucia które głęboko odczuwam będąc w stanie zakochania (za każdym razem czuję to samo i za każdym razem mocniej)

Przepraszam ale fabuły filmu opisywać niestety nie będę by nie psuć nikomu frajdy z oglądania, a film podejrzewam że na długi czas utknie w mej pamięci i najpewniej także w sercu (nadal jestem wstrząśnięty i chyba obejrzę go po raz drugi).

                                                                                                     DZIĘKI ;D

piątek, 21 listopada 2014

Może bym się tak przywitał :D

Cześć .

Witam was wszystkich, nie jestem w stanie określić czy serdecznie czy nie, bo jestem rozdarty pomiędzy arcytrudną do pokonania chęcią wyrażania swego zdania na wiele tematów, a strachem przed hejtami które powinienem mieć głęboko w...

Sorry zapędziłem się> :D
Przecież najpierw powinienem się przedstawić. 
W tym oto wirtualnym świecie moje imię brzmi PROSPOŁECZNY. Dlaczego tak?  Dowiecie się tego w przyszłości.
Pochodzę z województwa lubelskiego z pewnej dziury której nikt i tak nie kojarzy , mam 18 lat i jestem na biol-chemie w klasie maturalnej.
Od zawsze miałem więcej koleżanek niż kolegów i lepiej się z nimi dogadywałem , czytając to ktoś mógłby się domyślać dlaczego, na szczęście odpowiedz podaję na tacy:
Dlatego że jestem GEJEM. Szok nie? :D
Aktualnie przeżywam kryzys uczuciowy ale o tym później.
Hmm na dzień dzisiejszy taka ilość informacji powinna wystarczyć wam by zdecydować czy chcecie czytać o moich przeżyciach z przeszłości i teraźniejszości oraz o moim zdaniu na tematy przeróżne .
Myślę (i mam nadzieję ze się nie mylę) że każdy znajdzie tu coś dla siebie.


                                                                                                     ZAPRASZAM